Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyte. Pokaż wszystkie posty

17.05.2011

Króliczek tildowy

Jakiś czas temu wzięło mnie na szycie. Zakupiłam kilka książek z Tildowymi wykrojami i wytentegowałam króliczka z kłapciatymi uszkami. Nie powiem. Żmudna robota, kilkanaście godzin, głównie ręcznego szycia i upychania nadzienia w ciałko. Królik jest spersonalizowany literką G na sukieneczce, bo należy do mojej córki. Ma jakieś 40 cm wysokości. Nie mam weny na wielkie pisanie dzisiaj więc od razu pokazuję :)
Królik na łonie natury:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Miłego dnia wszystkim życzę. Mnie dzisiaj dziecko postanowiło wykończyć nerwowo.

12.04.2011

Koniowaty

Wczoraj pobawiłam się w doktora Frankensteina i powołałam do życia swojego "potwora". Przy produkcji poległy stare sztruksy i obrzydliwy dalmatyńczyk ze szmateksu. Ale nie była to śmierć bezcelowa, gdyż mamy nowego lokatora - koniowatego.To moja pierwsza próba szycia takiej maskotki. Posiłkowałam się podglądaniem renifera, którego dostałam od Vernon w ramach wymiany urodzinowej. Mój konik jest troszkę mniejszy, ma chudsze nóżki i ogonek. Ma też kilka łatek na zadku. Zabawa była przednia ale palce do remontu. Czas nabyć naparstek ;) Generalnie konik mieści się w kwadracie 25*25 cm i ma ruchome nóżki. Grzywa i ogon są z filcu. Zdjęcia trochę kiszkowate bo nie chciał mi się zmieścić na tle i albo ogon albo paszcza wystawały. Na pewno powołam do życia jakąś kolejną kreaturę. Może jamnika tym razem? :D

Photobucket
Photobucket

Photobucket
Photobucket

Photobucket
Photobucket

Pozdrawiam ciepło. Trochę słońca za oknem i dzień od razu wydaje się lepszy. Żeby jeszcze nie czekała mnie wizyta u dentysty...