25.07.2009

Kartka z uśmiechem :)

Wczoraj w nocy wyniszczając swój wzrok malowałam swoją pierwszą w życiu Tildę. Swoją drogą boski stempel. Dzisiaj Tilda miała trafić na kartkę. Tylko jakoś tak w trakcie produkcji okazało się, że nijak mi ta Tilda nie pasuje do kompozycji. Za to bardzo ładnie pasował mi, wycięty moim nowiutkim Slice'm (o nim będzie osobny post), taki gwiazdkowy guziczek. Ostemplowałam go w kropeczki, nanizałam na żółtą dratwę i dołożyłam uśmiechniętą plakietę na agrafce. W ramach dalszego szaleństwa wycięłam jeszcze napis "smile" i tak powstała optymistyczna karteczka. Guzik suwa się na sznureczku. W środku trzy małe, puncherowe, żółciutkie gwiazdki. Co do plakietki,to zakupiłam cały komplet w sklepie "Wszystko po 5 zł" właśnie za 5 zł. Jest ich 10 sztuk i każda ma inną minę. Kupiłam też takie same z motywami miłosnymi w kolorach czarno, czerwono różowych. Czasem można wypatrzeć niezłe rzeczy w takich właśnie sklepach. Po zamocowaniu wyglądają jak ćwieki ale zupełnie nie kosztują jak ćwieki :)
A poniżej zdjęcia:

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

2 komentarze :

  1. Swietny pomysl z ta plakietka!
    a przeszycia jakie misterne...

    OdpowiedzUsuń